//////

PRACA ZA STOPIEŃ

Mówiliśmy, jak struktura nagród wpływa na kształt środo­wiska dydaktycznego, oraz że o tym, co i w jakim zakresie uczniowie postanawiają zrobić, a czego nie, decyduje „wymiana pracy na stopień”, jak nazwał to Walter Doyle. Uczniowie, podobnie jak wszyscy, mogą być moty­wowani do jakichś działań przez zewnętrzne nagrody. Pracujemy ciężko, robimy, co każe szef, otrzymamy więc zasłużoną podwyżkę. Bierzemy się za pracę na osiedlu z nadzieją, że nasze starania przyniosą nam uznanie sąsia­dów. Nie znaczy to wcale, że praca nie miała dla nas wewnętrznej wartości lub że to nie z pobudek altruistycznych pomagaliśmy innym. Chodzi po prostu o to, że dla wielu ludzi nagrody zewnętrzne są wartościowe i ze pobudzają do określonych działań.

PRAWO POSŁUSZEŃSTWA

Reguły w rodzaju prawa pier­wszeństwa przejazdu lub niepodchodzenia z boku umożliwiają ludziom bez­pieczne i skuteczne dochodzenie do porozumienia w złożonych sytuacjach.Wyobraźmy sobie, co nastąpiłoby, gdyby nagle reguł takich zabrakło. Bywało przecież, że psuła się sygnalizacja uliczna albo że tłum bezładnie napierał na kasy biletowe. Pewnego razu wskutek awarii systemu kompute­rowej rezerwacji biletów lotniczych pasażerom nie podano numerów miejsc, w dodatku nikt nie był pewny, ilu pasażerów wpuszczono do samolotu. W rezultacie panował harmider, a ludzie zachowywali się nieracjonalnie. Każdy starał się o miejsce dla siebie, pasażerowie krzyczeli i wymyślali załodze. W pewnej chwili zwykle doskonale zdyscyplinowani członkowie załogi zaczęli ostro rozmawiać między sobą.

POZYCJA SIŁY DOROSŁYCH WOBEC DZIECI

Nawet jeśli uważamy się za współczesnych i oświeconych rodziców, raz po raz zdarza się nam przemawiać do i dzieci w podobny sposób, w jaki mówiono dawniej: Zrobisz to. Dlaczego? — Dlatego, że ja tak mówię.Ojciec w starożytnym Rzymie posiadał władzę absolutną nad ; swoimi dziećmi, rozporządzał nawet ich życiem i śmiercią.Wpływ tej patriarchalnej pozycji siły w naszej kulturze jest ogromny; w Kościele chrześcijańskim ujawnia się mimo istnie­nia ewangelii „wolności — i odpowiedzialności —dzieci Bo­żych”.Czy w takim razie wychowanie antyautorytarne jest tym prawdziwym? Nie sądzę. Jest to zbyt wyraźna reakcja na przeszłość, na pozycję siły dorosłych wobec dzieci i naciąganą moralność, która dokumentowała ten układ. 

DZIECKO POŚRÓD NAS

Jesteśmy w kościele protestanckim w pewien niedzielny po­ranek, gdzieś w Holandii. Wspólnota, o ile zjawiła się w ca­łości, siedzi w ławkach, oczekując, na Słowo. W tej postawie trwa całą godzinę, nieruchomo, podczas kiedy modlitwy i pie­śni wznoszą się ku niebu. Widzi się wielu starszych ludzi i wiele pustych ławek. Tu i ówdzie, ukryte za plecami rodziców — dzieci. Siedzą zagubione, wydaje, się, jakby trafiły tu przy­padkiem. Tak czy owak, nikt o. nich nie pamięta* ani w pie­śniach, ani w modlitwie, ani w kazaniu. Jest tak, jakby ich nie było. Jeśli kręcą się w ławkach, to zaraz zostają przywołane do porządku: mają siedzieć cicho. Być może te dzieci są tutaj w każdą niedzielę. „Trzeba je do tego wcześnie przyzwyczajać — mówią rodzice. — Nie za­stanawiają się nad tym; wiedzą, że tak musi byc. 

SZTUKA TŁUMACZENIA

Dlatego należałoby dziecku wyjaśnić, że istnieje jeszcze inne osobne „gniazdko”, gdzie maleństwo rośnie, oraz osobna „rurka”, która, rozciągliwa jak guma, pozwala małemu się urodzić. Kolejnym pytaniem dziecka jest zwykle: Jak takie maleństwo wychodzi na zewnątrz? Cała sztuka polega na tym, aby nie powiedzieć za mało, ale i nie za dużo naraz. Wydaje się, że dziecko pyta o mniej spraw, niż dorosły chciałby wyjaśnić. Dziecko żąda więcej informacji, niż daje lekcja anatomii, i na pewno informacji, która mieści się w jego świecie doznań emocjonalnych. Dziecko pyta o to, skąd się bierze, dlaczego należy do rodziców, o swoje ciało, czy czegoś w nim brakuje, czy nie.

JĘZYK WIARY

Kto wie, być może zaczynamy wierzyć od początku dzięki za­stanawiającym odkryciom dzieci. Powinniśmy wtedy zapom­nieć na chwilę o naszej nauce szkolnej. „Dlaczego słońce znika i robi się ciemno?” Odpowiedź znamy z książek: Zie­mia się kręci. Dlatego jest dzień i noc. Na pewno znajdziemy dla malca i inne „dlatego”. „Słońce idzie spać, dlatego robi się ciemno. My teraz też możemy iść spać; jakże bylibyśmy zmęczeni, gdyby ciągle był dzień!” Kłamstewko w dobrej wie­rze? Może. mamy inne, głębsze odpowiedzi, nie tylko z zakresu nauk przyrodniczych? Dlaczego jest światło i ciemność? To coś więcej niż zjawisko natury; to pierwotny rytm naszego istnienia, dramatyzm sta­wania się i przemijania, język wiary.

PIERWSZA SZKOŁA WIARY

Ojciec znaczy powaga i władza. On przychodzi do domu z pracy, ze świata. Od niego oczekuje się przewodnictwa. Odiseria Knechtle nazwała kontakt z rodzicami „pierwszą szkołą wiary”, „pierwszą lekcją religii”. Człowiek nie może zaufać Bogu nie ufając ludziom i me żyjąc we wspólnocie. Nie można wierzyć w Boskie miłosier­dzie nie doznając ze strony ludzi przebaczenia i akceptacji. Wielu z nas ma ogromne kłopoty z pojęciem zaufania w wie­rze. Przeżywamy niemoc, bezsilność emocjonalną nie mogąc oddać się Bogu. Taka sytuacja ma swoje korzenie w doświad­czeniach dzieciństwa. Mogą one stanowić urodzajną albo ja­łową glebę dla możliwości nawiązania kontaktu z Bogiem.

Edukacja to inwestycja

Kiedy słucha się dyskusji polityków i debat sejmowych dotyczących edukacji, odnosi się wrażenie, że jest to priorytet dla wszystkich sił politycznych, że nie ma polityka, który by nie rozumiał, że inwestycja w edukację decyduje o przyszłości narodu i jest inwestycją najpewniejszą, która przyniesie przewidywalne korzyści. Dużo gorzej wygląda sprawa działań w sferze oświatowej kiedy przychodzi do konkretów. Zawód nauczyciela nadal nie jest na tyle atrakcyjny i konkurencyjny, aby wybierali go najlepsi z najlepszych. Wszyscy więc godzą się na to, by kolejne pokolenia były edukowane przez przeciętniaków, co skutkuje również coraz niższym poziomem kształcenia akademickiego. Inna ważna sprawa, to liczebność klas. Z założenia nauczyciel powinien traktować każdego ucznia indywidualnie, diagnozować jego problemy i osiągnięcia. Rzecz nie do zrealizowania przy liczebności klas rzędu trzydziestu kilku osób. Niż demograficzny teoretycznie powinien sprzyjać zmniejszeniu liczebności klas. Nic podobnego, gdyż władze zalecają likwidacje klas, szkół i etatów nauczycielskich i gromadzą uczniów ponownie w klasach trzydziestokilkuosobowych.

Nastolatkowie i imprezy

Nastolatkowie bardzo lubią imprezy. I nie ma się co dziwić. Każdy przecież lubi dyskoteki, każdy lubi miejsca, w których może się wyszaleć. Dzięki temu oczywiście wyładowują swoją energię na tańce i do domu wracają bardzo wyciszeni. Jednakże rodzice niezbyt dobrze patrzą na to, ze dziecko chce iść na dyskotekę. Uważają, ze może się im stać jakaś krzywda. Wymyślają zaraz sto różnych mało prawdopodobnych problemów na to, by nie puścić dziecka na dyskotekę, a tak być nie powinno. Przecież dziecku trzeba ufać, trzeba mu wierzyć, a nie zakładać z góry, że zrobi jakąś głupotę. Niejednokrotnie każdy z nas doskonale wie, ze rodzice robią to przeważnie z miłości do dziecka, chcą go uchronić przed niebezpieczeństwem, które czeka na niego na dyskotece. Jednakże czy ma to sens? Przecież zakładając, że może się stać mu jakaś krzywda to nie powinien w ogóle nigdzie wychodzić. Nawet w drodze do szkoły czeka na dziecko jakieś zagrożenie, więc czemu do szkoły nastolatek może iść. Nie można rozpościerać nad dzieckiem parasola.

Rodzice i ich wpływ na naukę

Większość rodziców zdaje sobie dzisiaj doskonale sprawę z tego, jak ważne jest wykształcenie i jego wpływ na dalsze życie ich dziecka a dziecko i jego dobro to niewątpliwie jeden z kluczowych czynników decydujących w opinii samego rodzica o tym, czy dobrze wykonał swoje zadanie, jakim jest opiekowanie się dzieckiem od momentu jego przyjścia na świat, prze okres dojrzewania na dojrzałości kończąc. Rodzice nigdy nie przestają martwić się tym, jak poradzą sobie ich dzieci dlatego starają się zawsze mieć wpływ na ich decyzje, co niewątpliwie bywa czasami konfliktowe. Ale w pierwszych latach dorastania słuchanie się rodziców to podstawa unikania głupich zachowań czy błędnych decyzji. Bez wątpienia w wielu przypadkach tylko obawa przed niezadowoleniem sprawia, że młody człowiek jest w stanie przezwyciężyć swoją niechęć do zdobywania wiedzy i mimo wszystko udaje się do szkoły, by zaspokoić oczekiwania swoich rodziców. Nierzadko tylko od zaangażowania rodziców zależą także dobre wyniki w tej szkole.

W ZALEŻNOŚCI OD CELU

W zależności od celu mówi się o ocenianiu kształtującym albo zbierają­cym (sumującym). Ocenianie kształtujące opiera się na informacjach ze­branych przed rozpoczęciem nauki albo podczas nauczania; ma ono poinfor­mować nauczyciela, jakie są uprzednia wiedza i uprzednie umiejętności uczniów, po to, żeby ułatwić planowanie nauczania. Nie służy ono wartoś­ciowaniu pracy ucznia, ale decydowaniu o takich sprawach, jak podział uczniów na grupy, plany jednostek tematycznych i lekcji, strategie nauczania. Ocenianie zbierające zmierza do wykorzystania informacji o uczniach lub kursie przedmiotu już po zakończeniu nauki. Ma ono na celu stwierdzić, w jakim stopniu osiągnięcia danego ucznia, grupy uczniów, nauczyciela odpowiadają założonym celom dydaktycznym. Służy więc ocenie osiągnięć. Na tej podstawie nauczyciel ustala, jaki stopień wystawić i co powiedzieć uczniom i rodzicom.

KONTROLOWANIE

Efektem kontroli jest rozpoznanie. Termin kontrola odnosi się zwykle do wszelkich czynności nauczyciela gromadzenia i scalania informacji o  uczniach i klasie. Informacje można zdobywać sposobami nieformalnymi, na przykład dzięki obserwacji lub rozmowom, albo formalnymi poprzez prace domowe lub testy. Kontrola może dotyczyć klasy i nauczania; i w tym przypadku można posługiwać się różnymi środkami od nieformalnych informacji zwrotnych przekazywanych przez uczniów podczas lekcji po zbior­cze opracowanie ocen i wyników sprawdzania.Kontrolowanie to gromadzenie i scalanie informacji, a ocenianie to proces dochodzenia do opinii lub przypisywania wartości. Sprawdzian na przykład jest techniką kontroli przeznaczoną do zebrania informacji o tym, ile uczniowie wiedzą na jakiś temat Wystawienie stopnia natomiast jest aktem oceny, ponieważ nauczyciel określa, jakiej wartości odpowiada uzy­skana informacja.

POWIĄZANIE Z NAUKĄ SZKOLNĄ

Zadania związane z nauką szkolną w rodzaju uczenia się do klasówki, pisania wypracowań, uczestniczenia w dyskusji składają się na obowiązki ucznia. Często nauczyciele pragnęliby, żeby uczniowie wykonywali te obo­wiązki ze względu na wewnętrzną wartość samej nauki. Choć szlachetny to zamiar i w wielu przypadkach osiągalny, nie należy przeoczyć stopni jako najłatwiej dostępnego rodzaju nagród zewnętrznych. Przypomnijmy sobie, ze tak jak dorośli pracują dla pieniędzy, uczniowie pracują dla stopni; tego rodzaju wymiana ma węzłowe znaczenie, a jednocześnie wyjaśnia wiele z te­go, co dzieje się w klasie. Na kontrolowanie i ocenianie składają się czynności nauczyciela, których celem jest zebranie informacji potrzebnych do podjęcia rozumnej decyzji. Wiemy już, że decyzje te mogą okazać się ważne dla losów ucznia. Informa­cje powinny być tak trafne i dokładne, jak tylko to możliwe. Zęby lepiej wniknąć w sprawę, przyda się nam znajomość paru węzłowych pojęć.

OCENY SZKOLNE

Na ile dobrze uczeń wykonał sprawdzian, jakie stopnie otrzymał, co sądzi nauczyciel o jego możliwościach — wszystko to niesie dalekosiężne skutki i dla ucznia, i dla społeczeństwa. To na tej podstawie decyduje się, kto pójdzie na studia wyższe i na jakie, jaki rodzaj kariery zawodowej stanie przed nim otworem, jaka będzie jego pierwsza praca, jak i na jakim poziomie będzie żyć. Oceny szkolne mogą długo ważyć na poczuciu własnej wartości i własnych możli­wości człowieka. Z tych powodów kontrola i ocena rozwoju i możliwości ucznia sięga dalej od innych funkcji kierowniczych nauczyciela. Bardzo szko­dzą uczniom nauczyciele, którzy nie traktują poważnie tego aspektu swojej pracy.

SELEKCYJNA FUNKCJA SZKOŁY

Dla jeszcze innych stopnie szkolne to „gumowa centymetrówka” do mierzenia nauczycielskich fanaberii, nie zaś do kontroli osiągnięcia waż­nych celów pedagogicznych. Niezależnie od krytyki i sporów uczniów wciąż się kontroluje i ocenia, a sposób, w jaki to się robi, w ogólnych zarysach prawie nie zmienił się od wieku. Fakt ten da się wytłumaczyć dwiema właściwościami szkoły i nauczania.Przy wielu okazjach socjologowie zaobserwowali, że w dużych, nowożyt­nych społeczeństwach od szkolnictwa oczekuje się pomocy w dokonaniu selekcji ludzi do ról społecznych i zawodów. Zapewne wielu z nas życzyłoby sobie, aby udało się znaleźć lepsze i sprawiedliwsze sposoby selekcji, na razie jednak społeczeństwa składają głównie na barki nauczycieli obowiązek skon­trolowania i ocenienia rozwoju uczniów i ich możliwości.

ZNACZENIE KONTROLI I OCENY

Powróciwszy myślą do szkolnych lat, przypomnimy sobie zapewne to podniecenie, a czasem lęk, towarzyszący oczekiwaniu na rezultaty spraw­dzianu lub na oceny okresowe. I to pytanie, które cisnęło się na usta: „co dostałeś?” I inne jeszcze, które powtarzamy i słyszymy nawet dzisiaj: „czy pani będzie z tego pytać?” Takie pytania i ukryte za nimi emocje pokazują, jak ważną rolę w życiu uczniów odgrywa kontrola i ocena. Chyba w chwili, gdy użyto pierwszego sprawdzianu i wystawiono pierw­szą ocenę, rozpoczęły się spory, jak kontrolować i jak oceniać uczniów. Na przykład według jednych oceny dehumanizują edukację, a między nauczycieli i uczniów wprowadzają nieufność. Inni powiadają, że ocenianie i porów­nywanie uczniów wywołuje szkodliwy lęk, a u uczniów źle ocenionych wy­twarza poczucie małej wartości.

NIEKTÓRE TECHNIKI POMIAROWE

Z tych wszystkich powodów trzeba uznać, że początkującemu nauczy­cielowi bardzo potrzebne są umiejętności kontrolowania i oceniania związane z wykonywaniem funkcji kierowniczych.Niektóre techniki pomiarowe służące kontroli i ocenie znacznie wykracza­ją poza nakreślone granice naszego podręcznika, wiele jednak podstawowych pojęć i procedur znajduje się w zasięgu zainteresowań i możliwości począt­kujących nauczycieli. W pierwszej części rozdziału zastanowimy się, dlaczego kontrola i ocena są tak istotnym elementem procesu dydaktycznego, oraz wyjaśnimy kilka zasadniczych pojęć. Następnie zaprezentujemy wiadomości wybrane z literatury przedmiotu. W ostatniej części opiszemy konkretne sposoby postępowania, po które może sięgnąć początkujący nauczyciel, żeby sporządzić ogólny plan oceniania, ułożyć sprawdziany i opracować technikę wystawiania ocen. Zastanowimy się też nad ocenianiem i kontrolą z perspek­tywy całej szkoły.