Witaj w strefie nastolatka

Witaj. Nazywam się Sebastian Marszałek i jestem ojcem trójka dzieci: Anelki, Zbysia i Ksawerego. Znajdziesz na moim blogu szereg porad związanych z rodzicielstwem oraz dobrym wychowaniem swojego dziecka.
Zapraszam do czytania !

Witaj w strefie nastolatka

Witaj. Nazywam się Sebastian Marszałek i jestem ojcem trójka dzieci: Anelki, Zbysia i Ksawerego. Znajdziesz na moim blogu szereg porad związanych z rodzicielstwem oraz dobrym wychowaniem swojego dziecka.
Zapraszam do czytania !

Witaj w strefie nastolatka

Witaj. Nazywam się Sebastian Marszałek i jestem ojcem trójka dzieci: Anelki, Zbysia i Ksawerego. Znajdziesz na moim blogu szereg porad związanych z rodzicielstwem oraz dobrym wychowaniem swojego dziecka.
Zapraszam do czytania !

Witaj w strefie nastolatka

Witaj. Nazywam się Sebastian Marszałek i jestem ojcem trójka dzieci: Anelki, Zbysia i Ksawerego. Znajdziesz na moim blogu szereg porad związanych z rodzicielstwem oraz dobrym wychowaniem swojego dziecka.
Zapraszam do czytania !

Witaj w strefie nastolatka

Witaj. Nazywam się Sebastian Marszałek i jestem ojcem trójka dzieci: Anelki, Zbysia i Ksawerego. Znajdziesz na moim blogu szereg porad związanych z rodzicielstwem oraz dobrym wychowaniem swojego dziecka.
Zapraszam do czytania !

 

Lekomania bardzo groźne uzależnienie dla dzieci i nastolatków

Lekomania jest uzależnieniem dotykającym również dzieci i nastolatki. Według badań siedem procent gimnazjalistów i dziewięć procent uczniów szkół ponadgimnazjalnych stosuje leki, które są na receptę lekarską. Uzależnienie od lekarstw jest na drugim miejscu pod katem uzależnień, tylko uzależnienie od marihuany ma wyższy wskaźniki niż lekomania wśród młodzieży szkolnej. Pod uwagę są brane przede wszystkim tabletki nasenne, uspokajające oraz przeciwbólowe. Z przeciwbólowych najchętniej nastolatki używają tabletki opoidowe, które mają działanie euforyczne oraz leki, które są stosowane w leczeniu ADHD. Również młodzież używa niektóre syropy na kaszel czy mieszanki na przeziębienie, albowiem niektóre z nich zawierają kodeinę oraz środki nasenne. Nastolatkowie uważają, że jeżeli ich rodzice przyjmują te lekarstwa, to są bezpieczne narkotyki, które można bezpiecznie używać. Niestety organizm dziecka a dorosłego inaczej reagują na tabletki. Zdarzają się przedawkowania, które mogą spowodować śpiączkę albo nawet śmierć, zwłaszcza przy łączeniu z alkoholem . Objawami takiego uzależnienia jest senność, niepewny chód, depresja, nudności.

Kiedy dopingowanie dziecka staje się obsesją

Współczesna psychologia wiele mówi o tym, że należy wspierać dziecko. I jest to prawda. Odpowiednie wsparcie i chęć inwestowania w rozwój dziecka to najlepsze składniki nawiązania dobrej więzi z naszą pociechą. Czasami jednak traci się rozeznanie w tym co normalne, a w tym, co stało się już obsesją. Taką najpopularniejszą formą manii rodzicielskiej jest nadmierna chęć rozwoju własnego dziecka. Przejawia się to najczęściej w obciążaniu dziecka zbyt wieloma obowiązkami, na przykład kołami zainteresowań, zajęciami pozalekcyjnymi, różnymi formami ruchu i rozwoju umysłowego. Oczywiście, jeśli nasze dziecko ma jakieś zainteresowania, a my mamy możliwość ich rozwijania róbmy to. Ale we wszystkim trzeba znać umiar. Małe dzieci często mają tysiąc pomysłów na minutę. Również w kwestii tego, co chciałyby robić. I to właśnie rodzic powinien odróżniać pasje od zwykłych zachcianek. Aby nie dopuścić do przeładowania harmonogramu dziecka warto też go słuchać. Dzieci wiedzą najlepiej co lubią robić, a za czym nie przepadają. Nie warto zmuszać dziecka do gry na pianinie, gdy ono woli grać w piłkę nożną.

Świetlica szkolna w małym mieście

W dużych miastach dzieci mają wiele zajęć. Oczywiście, po szkole. Mogą wyjść do kina, pójść do kawiarenki Internetowej, na kort, na pływalnię, gdziekolwiek. Jak to w dużym mieście. Ba, nawet sama szkoła jest ciekawa, dobrze zmodernizowana, rozwinięta. Ale niestety nie wszędzie jest Warszawa. W małych miasteczkach nastolatki nie mają takich atrakcji. Nie ma kortu tenisowego, nie ma pływalni, nie ma kawiarenki Internetowej. Do najbliższego sklepu, trzeba iść dwa kilometry. Nie ma żadnego rynku gdzie spotyka się młodzież. Co więc począć? Ważnym elementem społeczności małych miasteczek i jednocześnie dobrym pomysłem na to jak zająć dzieciom czas, może być więc szkolna świetlica z atrakcjami, jako miejsce spotkań. To przecież nie wymaga dużych nakładów, zorganizować sprzęt grający, stół do ping ponga, ustawić kilka stołów i krzeseł i co najważniejsze, wyposażyć taką świetlicę w kilka komputerów podłączonych do Internetu. Może nie będzie to od razu gwarantowany sukces ale na pewno wielu spośród tych którym w tym czasie miałyby przyjść do głowy niemądre pomysły, wybiorą taką szkolną świetlicę.

Znaczki za kapsle, czyli dziecięca wymiana

Dzieci bardzo często zbierają. Coś. Dawniej były to etykiety z piw których w Polsce nie było, kapsle też z piw, których też nigdy u nas nie było, mogły być to obrazki z gum balonowych Donald, albo po prostu resorówki lub znaczki. Teraz w dobie telewizji, Internetu i wszechobecnego przepychu, pomysły kolekcjonerskie nastolatków i nawet same gadżety nie mają już tak dużego znaczenia jak dawniej. Kiedyś, nawet gazeta Świat Młodych, była ogromną zdobyczą. Oczywiście pod warunkiem że było to sobotnie wydanie z komiksem na ostatniej stronie. Cały uzbierany rocznik, był nie lada gratką dla kolekcjonerów. Teraz, wszystkiego jest po prostu pełno. Dzieci nie muszą już niczego zbierać, bo w sklepach są gotowe kolekcje. Wszystkiego! Od znaczków, po najlepsze samochody. Militaria. Okręty. Kolekcje geograficzne i biologiczne. Wydawnictwa płytowe. Złote kolekcje wszystkiego i wszędzie. Zdobywanie tych przedmiotów, nie przysparza żadnej trudności, więc dla dziecka taka kolekcja ma taką samą wartość jak hamburger albo guma do żucia, czy może nowa komórka.

Czy dziecko z dysleksją jest gorsze?

Dysleksja to dość znany termin, jednak nie każdy dokładnie wie z czym on się wiąże. Otóż przede wszystkim, nie jest to choroba w dosłownym tego słowa znaczeniu. Dysleksja do różnorodne problemy związane z językiem. Najczęściej są one związane z czytaniem, ale nie tylko. Pojawić się mogą także problemy z pisaniem, czyli dysgrafia oraz problemy ze stosowaniem reguł gramatycznych i ortograficznych, czyli dysortografia. Pamiętać należy, że dziecko z dysleksją nie jest w żadnym wypadku gorsze od swoich rówieśników. Potrzebuje jednak więcej czasu na przyswojenie materiału słownego (czytanki, wierszyki, opisy). W praktycznie każdej klasie szkoły podstawowej jest osoba ze stwierdzoną dysleksją, jest to więc problem powszechny. Mimo to, badania wykazują, że większość nauczycieli ignoruje zalecenia odmiennego oceniania sprawdzianów pisanych przez osoby dyslektyczne. Nie powinno się w takim przypadku w ogóle oceniać błędów ortograficznych. Warto też pamiętać, że dyslektyk mimo specyficznych trudności językowych, jest osobą o zupełnie normalnym poziomie inteligencji – jest to jeden z warunków, który musi być spełniony przy rozpoznaniu schorzenia.

Atak na bufet, czyli co dziecko je w szkole?

W okresie podstawówki sprawa wydaje się jeszcze stosunkowo prosta. To rodzic dba o to, co jego dziecko zje podczas przerwy i zazwyczaj sam przygotowuje mu pyszne, zdrowe kanapki i zdrowy sok lub wodę mineralną do picia. Najczęściej zaopatruje też swoją pociechę w świeże owoce, które można pochłonąć ze smakiem w ramach przekąski. Co jednak w przypadku nastolatka, którym sam chce o wszystkim decydować? Najczęściej decyduje on, i niestety bardzo ciężko mu to wyperswadować, że najlepszą przekąską dla niego podczas szkolnej przerwy będzie paczka chipsów lub słodkie batoniki, najlepiej popijane gazowanym napojem typu Coca-Cola lub Sprite. Jest to jedzenie szybkie, smaczne i…no właśnie, na dłuższą metę bardzo niezdrowe. Zwłaszcza, jeżeli dziecko mało się rusza, lub w ogóle nie chodzi na lekcje wychowania fizycznego. Rolą rodziców jest uświadomienie, że taki tryb życia po kilku latach, a nawet ( jeśli ktoś jest podatny genetycznie na tycie ) w ciągu kilku miesięcy, może doprowadzić do ogromnego wzrostu wagi i osłabieniu całego organizmu.

Wychowanie w szkole

Przychodząc codziennie na lekcje szkolne i ucząc się pilnie oraz starannie nabywamy tym samym umiejętności, które przydadzą się naszym dzieciom w przyszłości. Wychowanie w szkole bywa naprawdę doskonałym rozwiązaniem, którego to obowiązek jest w tym momencie przerzucany na nauczycieli uczących i prowadzących lekcje w szkole. Uczęszczając do szkoły dzieci oraz nastolatki nabywają pewnych cech, które to w dorosłym życiu będą miały na nie wpływ. Do tych cech możemy zaliczyć punktualność, sumienność, koleżeństwo, odpowiedzialność oraz między innymi uczciwość. Ważne i istotne jest, aby puszczając nasze dzieci do szkoły wiedzieć o tym, ze jest to miejsce, w którym w pewien sposób wychowuje się uczęszczającą tam młodzież. Miedzy innymi poprzez zasady, które tam, na co dzień obowiązują nabywają naprawdę doskonałego poczucia własnej godności, przez które w dorosłości będą bardzo dojrzałe i uporządkowane. Wychowanie w szkole bywa jedną z najistotniejszych cech tej instytucji, która została stworzona dla naszych dzieci.

Nastolatkowie w drodze do szkoły

Każdy z nas niejednokrotnie widział nastolatków którzy idą do szkoły. Być może nie raz czuliśmy jakieś zagrożenie od nich, bo niestety w obecnych czasach jest to nieuniknione. Młodzież jest bardzo rozwydrzona i uważają, że są panami całego świata. I wszyscy muszą się im nasuwać z drogi i jeszcze najlepiej żeby omijali ich ze spuszczonymi głowami i broń boże spojrzeć na jakiegoś albo zwrócić mu uwagę. Wówczas może się to dla takiego przechodnia źle skończyć. Młodzież jest niestety nieobliczalna i niejednokrotnie każdy z nas może oberwać praktycznie za nic. Mimo iż szkoły organizują różnego rodzaju pogadanki to niestety nie przynosi to zbyt wielkiego efektu. Młodzież oczywiście wysłucha tego wszystkiego, bo tak ma przykazane, aczkolwiek nie reaguje na to w odpowiedni sposób. Wielokrotnie każdy z nas może powiedzieć coś na temat naszej dzisiejszej młodzieży i niestety w większości nie są to dobre rzeczy. Aczkolwiek nie można uogólniać, bo przecież jest jeszcze trochę tej dobrej młodzieży, która pomaga potrzebującym.